Felietony
Historia dziecka z ADHD w Polsce
Bardzo trudno jest napisać – krótko i zwięźle, bo przecież inaczej osoby z kłopotami z koncentracją nie będą tego czytać – o sytuacji dzieci, nastolatków i dorosłych z ADHD w Polsce. Rzecz jasna w dużo gorszym położeniu od osób nadpobudliwych i ich opiekunów w dużych miastach, w których istnieje szereg zorganizowanych form terapii, są mieszkańcy małych miejscowości i wsi, gdzie o właściwą pomoc i wsparcie jest niezwykle trudno. Na początek spróbowałem sobie wyobrazić, jak powinna wyglądać opieka nad dzieckiem z zespołem nadpobudliwości psychoruchowej w jednym z niewielkich polskich miast…
Nasz bohater, mający problemy z koncentracją, impulsywnością i nadruchliwością, w wieku 6 lat rozpoczyna naukę w pierwszej klasie szkoły podstawowej. To czas trudny dla wielu dzieci, pełen wyzwań i zmian, dlatego z bardziej profesjonalną diagnozą warto zaczekać kilka miesięcy. Niemniej jednak dobrze by było, gdyby do końca pierwszego semestru wychowawczyni lub szkolny pedagog, psycholog spotkali się z rodzicami i porozmawiali o konieczności zdiagnozowania dziecka. Oczywiście, na tym zadania szkoły się nie kończą. Musimy pamiętać, że w przypadku podejrzenia lub rozpoznania ADHD nauczanie indywidualne jest przeciwwskazane, za to konieczne jest takie dostosowanie sposobu uczenia, by uwzględnić w nim problemy dziecka z ADHD.
Następny krok stanowi konsultacja w poradni psychologiczno-pedagogicznej, gdzie w ciągu kilku wizyt, na podstawie dokładnych badań, powinna być postawiona diagnoza dziecka. W naszym idealnym modelu diagnoza kończy się przedstawieniem rodzinie planu terapii. Powinien on uwzględniać:
- przekazanie materiałów informacyjnych na temat ADHD oraz listy lektur – by stać się najlepszymi adwokatami i terapeutami swojego dziecka, rodzice muszą dowiedzieć się o zaburzeniu jak najwięcej
- przygotowanie opinii do szkoły z rozpoznaniem i konkretnymi zaleceniami
- umówienie rodziców na Warsztaty dla Dobrych Rodziców (metody wychowawcze w przypadku dzieci z ADHD i ich spokojniejszego rodzeństwo czy rówieśników muszą się różnić)
- propozycje terapii, które pomogłyby dziecku w jego dodatkowych problemach – trening umiejętności społecznych, trening radzenia sobie ze złością
- umówienie dziecka na konsultację psychiatryczną – pomoże spojrzeć na ADHD z innej perspektywy; przy dużym nasileniu objawów czy współwystępowaniu dodatkowych problemów specjalista może zasugerować leczenie farmakologiczne
To moment, w którym rodzice dowiadują się, że odtąd będą musieli towarzyszyć, pomagać swojemu dziecku przez wiele lat – dłużej i w większym stopniu, niż sądzili. Doskonale konieczność tę ujął Russell Barkley – tak jak każdy z nas, „człowiek z ADHD się rodzi, żyje i kiedyś umiera”. Opieka nad osobą z ADHD wymaga ogromnego wysiłku i zaangażowania, których celem jest nie tyle walka z nadpobudliwością, ile zapobieganie powikłaniom. Bardzo ważna jest akceptacja dziecka – bez niej trudno będzie zbudować pozytywne relacje oraz jego pozytywną samoocenę.
Niestety, nasz rzeczywisty model wciąż daleki jest od ideału. Osoby z ADHD i ich rodziny spotykają na swojej drodze wiele trudności, na przykład:
- Nauczyciel czy rodzice mogą przeoczyć czy zlekceważyć objawy ADHD lub, co gorsza, traktować je jako celowe niegrzeczne zachowanie. W efekcie dziecko otrzyma pomoc zbyt późno, oprócz tego mogą dołączyć się dodatkowe problemy.
- Zdarza się, że szkoły zamiast dostosowywać sposób nauczania do potrzeb dziecka z ADHD sugerują rodzicom, że lepszym rozwiązaniem będzie nauczanie indywidualne.
- Szkoły nie realizują zaleceń poradni we właściwy sposób.
- Bywa, że diagnoza dziecka jest niepełna – nie kończy się ustaleniem rozpoznania, ale opisem wyników badań lub testów.
- Postawienie diagnozy bez zaplanowania terapii nie może pomóc osobie z ADHD. Podobnie jak zaplanowanie terapii i jej nieprzeprowadzenie.
- Nie wszędzie w Polsce rodzice mają możliwość udziału w treningu umiejętności rodzicielskich, trudno jest też znaleźć placówkę organizującą zajęcia dla dzieci (trening umiejętności społecznych, treningi radzenia sobie ze złością). Z praktycznego punktu widzenia dobrze by było, gdyby wszystkie te formy terapii prowadziła poradnia psychologiczno-pedagogiczna.
- Wiele dzieci z ADHD nie jest konsultowanych przez psychiatrę. Chociaż ADHD nie należy do chorób psychicznych, jego diagnoza wymaga wykluczenia innych zaburzeń, a w leczeniu może być konieczne stosowanie leków (podobnie jak w krótkowzroczności noszenie okularów).
- Z trzech leków zarejestrowanych do leczenia ADHD tylko dwa na dzień dzisiejszy są refundowane.
Naturalnie, jest też druga strona medalu – bardzo wiele nadpobudliwych dzieci miało postawioną wcześnie diagnozę, rodzice uczestniczyli w warsztatach, a poznane tam metody przenieśli w codzienne życie, nauczyciele zmienili na stałe sposób pracy z dzieckiem, na przykład pilnują, by zadana praca domowa została odnotowana, a także skracają zadania. W przypadku dużego nasilenia objawów stosuje się odpowiednie leki. ADHD nie można lekceważyć, należy stawić mu czoła – pamiętajmy: działając z determinacją, możemy odnieść sukces i żyć normalnie.
Uznaj niepełno...
Podczas pracy z rodzicami staramy się nauczyć ich wielu t...
Wychowanie bez...
Thomas Gordon

